Moja lista blogów

środa, października 05, 2016

Czy ktoś wie jak to ugryżć?

                A w czym problem.? Ano w ZUS
Będąc w Holandii tak troszkę nauczyłam się  liczyć. Nie to ,że mi pazerność na mózg  padła ale...
    Pobieram emeryturę polską za lata w tej Polsce przepracowane. Kochany ZUS nie dość, że mi automatycznie jakieś  podatki od niej odprowadza to jeszcze niezłą sumkę na ubezpieczenie zdrowotne.
Żeby było śmieszniej w Holandii na ubezpieczenie zdrowotne płacę też niezła stawkę. O ile mi wiadomo, to moje holenderskie ubezpieczenie zdrowotne również w razie niezwykłej konieczności obowiązuje w Polsce.
W Polsce nie będę się leczyć ,,bo mieszkam tu i służba zdrowia mi  jednak bardziej tu odpowiada.
W Polsce bywam bardziej niż sporadycznie. I nie chciałabym odprowadzać więcej pieniędzy na ubezpieczenie zdrowotne polskie bo z tego absolutnie nic nie mam. Żadnych korzyści tylko same straty.
  Moje pytanie brzmi - jak to zrobić by nie płacić więcej z mojej emerytury ubezpieczenia zdrowotnego w ZUS.
   Wie może ktoś???
 

9 komentarzy:

  1. Kwestie dotyczące podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu oraz uprawnień do świadczeń medycznych polskich emerytów (rencistów) zamieszkałych w innym państwie członkowskim Unii Europejskiej, z uwzględnieniem postanowień rozporządzeń 883/2004 i 987/2009, należą do właściwości Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. I tak m.in. do właściwości NFZ należy wystawienie zaświadczenia potwierdzającego uprawnienia do świadczeń medycznych emeryta (rencisty) zamieszkałego w innym państwie członkowskim niż państwo odpowiedzialne za wypłatę emerytury (renty), a także podjęcie decyzji dotyczącej wyłączenia z ubezpieczenia zdrowotnego w Polsce i zaprzestania pobierania składki na to ubezpieczenie w Polsce z powodu przeniesienia miejsca zamieszkania za granicę, do innego państwa członkowskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu znajdziesz adres, nr telefonów i formularz kontaktowy:
      http://www.nfz-warszawa.pl/

      Usuń
  2. alEllu - jesteś boska. Dzwoniłam - odesłano mnie do mojego ZUS:)) obadamy co dalej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia! Jak załatwisz, to na boskości się nie skończy, hi, hi...
      Postawisz kawę w cenie co najmniej jednomiesięcznego "zysku". ;) :)

      Usuń
  3. Nie ma sprawy - wyobraż sobie ,że jest to do ugryzienia - bo jak mi NFZ powiedział - takich jak ja jest więcej .Kawa ,nawet po irlandzku nalezy ci się juz!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Za kibicowanie też się coś należy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ oczywiście , no przecież wiem, że nic bez Ciebie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze.

      Usuń
    2. O! Jak się załapała... :)))

      Usuń