Moja lista blogów

piątek, marca 04, 2016

Dzisiaj w Tv

Holenderskiej zresztą. Była mowa o emigrantach zarobkowych. Polska jest na pierwszym miejscu.Wśród wszystkich innych krajów..
Chyba coś się będzie dziać w temacie.
Jak w dzienniku podają takie dane ,czyli gdzieś na górze coś się kombinuje. A Holendrzy to bardzo pragmatyczny naród.
  Chyba już następnym co się szykuja na wyjazd nie będzie tak łatwo i prosto...
Praca dla azylantów przecież musi się znależc jak nie chcą mieć powtórki z Paryża...
    Oczywiście przewiduję ,że to bedzie wina Tuska jak Polacy napotkają utrunienia ...w swobodnym przepływie przez Europę...

14 komentarzy:

  1. I to jest to, co mnie strasznie wkurza. Tak generalnie. Niby Unia i wspólny rynek, ale jak przychodzi co do czego, to legalni (bo zakładam, że o nich mówię) pracownicy muszą ustąpić miejsca zarobkowym "uchodźcom". Ale co ja się znam...

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz - niezupełnie tylko o azylantów chodzi. Takie odnosze wrażenie z tego co zrozumiałam - dzisiaj sie bawią cały dzień w statystyki - ile zagranicznych studentów na uczelni,ile autochtonów, ile autochtonów w jaki czasie znajdzie pracę a ile emigrantów itp.
    Na koniec chyba we wczorajszym wystąpieniu Tuska do emigrantów zarobkowych...powiedzial - na własne uszy słyszałam - obojętnie z jakiego kraju pochodzicie...
    Tudzież ...jakby to powiedzieć - delikatnie - ogólne nastawienie do naszego kraju jest takie mniej entuzjastyczne.
    Teraz właśnie powiedział pan ,że w fali wszystkich emigrantów -Polska jest na pierwszym miejscu...tych zarobkowych oczywiście ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się dziwić w sumie...
      Ja może nie jestem poprawna politycznie, ale uważam, że każdy kraj powinien w pierwszej kolejności dbać o własnych obywateli...
      O rany, zaraz mnie ktoś za te słowa zabije ;-)

      Usuń
    2. Ja nie na pewno - oczywiście ,ze swoi sa na pierwszym miejscu - mnie o to chodzi ,,ze cała Europa ma problem - ale Polska pieniądze chce brac a sama jako kraj nie współpracuje z innymi krajmi bo teoretycznie to nie jest jej problem - wiec teraz ponosi takiej polityki - zaczyna w kazdym badz razie ponosić konekwencje - jak kraj ,na ktorym nie mozna poleac.Najpierw licza emigrantow zarobkowych:))

      Usuń
  3. Z tego co słyszę a i co widziałam to... Po części sami sobie zasłużyliśmy na nielubienie. W Anglii krąży pogląd, że Polacy po przyjeździe zanim rozpakują walizy to wpierw zgłaszają się po "benefity". To musi wkurzać! Mnie także wkurza sięganie do cudzej kasy bez żadnego doń wkładu.

    OdpowiedzUsuń
  4. W Holandii nie jest tak dobrze - zanim ktokolwiek jakikolwiek benefit dostanie musi najpierw minimum 10 miesięcy przpracowac .Benefit dostanie na 3 miesiące.
    Jest tez bijstand ale ten dostanei wyłącznie człowiek ,który posiada dowód osobisty holenderski tzw.veblijst dokument.
    Ostatnio slyszałam ,ze urząd emigracyjny mówi ,że POlacy nie potrzebuja tego dokumentu i nie wydaje. Nie potrzebuja bo sa w Unii ale bijstandu tez nie dostaną...Holendrzy to bardzo pragmatyczny naród...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze. Dbają o swoje interesy.

      Usuń
  5. bijstand uitkiering tzn dopłata do pieniedzy,ktore zarabiasz np w niepelnym wymiarze godzin. np .masz prace 3 razy w tygodniu po 2 godz. gdzies tam. zarobisz 500 eu np. do tysiaca ci doplacaja. ludzie starsi,rozne nieroby moga byc cale zycie na tym uitkieringu - ja bylam rok. Niestety te pieniadze dostana wylacznie holendrzy lub posiadacze tego wlasnie veblijst dokumentu...Opieka socjalna dobra ale nie tak zupelnie bez glowy....

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, verblijfsdocument upoważnia tylko do benefitów. A ci "unijni" mają prawo do pobytu i pracy. Nie masz pracy i legalnego zameldowania - to masz problem. Ale jednak jest to jakos poukładane. A Polacy zawsze dostawali po doopie jak gdzies zawierucha była. Taka widać w narodzie specyfika, że arogancją zachlapuja sobie opinie. No i zbierają póżniej "profity"......
    To oczywiscie tak ogólnie. Bo znam też pracowitych ziomków za granicą, jak i nieracjonalnych Holendrów. Ale to są jednostki....:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdyby doświadczenia jednych mogły być nauką dla innych, i gdyby tę naukę wcielić w życie to, może powstałaby szansa na poprawę notowań dla Polaków?

    OdpowiedzUsuń
  8. CZy sądzisz,że przy obecnej powszechnie panującej chamskiej arogancji jest to możliwe???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że nie bardzo w to wierzę, ale jednak chciałbym doczekać takich czasów

      Usuń
    2. Ja też, ja też....

      Usuń
    3. Ja też, ja też....

      Usuń